strona główna

AKTUALNOŚCI

13 – 16 września 2018 r. w tych dniach jedna z Naszych – Anna uczestniczyła w III Kongresie Młodych Osób Konsekrowanych w Krakowie.

*****************************************

 8 września 2018 r. – w Nowym Sączu odbył się nasz miesięczny dzień skupienia – to było nowe doświadczenie, ponieważ zwykle ten czas przeżywamy w Krynicy albo Zakopanem….

*****************************************

13- 15 lipca 2018 – w naszym krynickim domu odbyła się sesja dla dziewcząt pod tytułem „W poszukiwaniu drogi” – jej uczestniczkami były Madzia, Beatka i Ania, które przyjechały po to, aby doświadczyć odrobiny pustyni i milczenia i w tej przestrzeni usłyszeć głos Jezusa. Swoją posługą sakramentalną służył nam ks. Roman z diecezji toruńskiej. Był też wspólny spacer i możliwość poznania naszego sposobu życia, ducha i charyzmatu.

*****************************************

 10 czerwca 2018 r. - w tym dniu, dzięki życzliwości Księdza Proboszcza z parafii św. Antoniego w Krynicy Zdroju - jedna z Naszych - Anna- na wszystkich Eucharystiach przybliżała formę świeckiego życia konsekrowanego, mówiła także o naszej duchowości i charyzmacie.

*****************************************

12 maja 2018 r.

W ramach wizytacji kanonicznej parafii Św. Antoniego w Krynicy Zdroju nasz dom odwiedził Ksiądz Biskup Stanisław Salaterski. Mimo, że wizyta była krótka, nie zabrakło modlitwy, radości i rozmowy. To było dla nas doświadczenie spotkania z Pasterzem.

*****************************************

7 kwietnia 2018 r.

„Dwuletni okres próby wstępnej jest uprzywilejowanym  czasem przygotowania do życia według rad ewangelicznych” (Konstytucje, nr 98)

W Wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia w naszym domu w Krynicy przeżyłyśmy ważną uroczystość. Agnieszka rozpoczęła okres próby wstępnej. Odpowiedziała pozytywnie na zaproszenie Pana Jezusa do życia w Naszym Instytucie i od tego dnia, przez dwa lata, pod okiem swojej formatorki, będzie przygotowywała się do złożenia pierwszych ślubów.

Ogarnijmy Ją modlitwą Niej Pan – prośmy wszyscy, aby otwartym sercem przyjęła wszystko to, co na ten czas przygotował dla Jezus.

 

*****************************************

 

„KOŚCIÓŁ NA WZÓR CHRYSTUSA”

W dniu 21 kwietnia uczestniczyłam w Tarnowie w uroczystościach związanych z inauguracją V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Uroczysta celebracja rozpoczęła się w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Fatimskiej, skąd po liturgii Słowa i krótkiej adoracji wyruszyliśmy w procesji  do katedry tarnowskiej. Tam sprawowana była Eucharystia pod przewodnictwem Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego w licznej asyście księży biskupów oraz kapłanów naszej diecezji.

W tym wydarzeniu wzięły setki, a może nawet tysiące ludzi. Uczestniczyłam w Eucharystii stojąc na placu katedralnym, to było dla mnie mocne doświadczenie – patrzyłam na zgromadzonych- jedni byli rozmodleni i skupieni, inni zwyczajnie znudzeni, zachowywali się jak obserwatorzy. Przyszła mi taka refleksja – to zupełnie tak jak Kościół w codzienności – ma różnych członków, i tych zaangażowanych i tych znudzonych-ale nie to jest istotne – najistotniejsza jest Obecność Jezusa, który nie zraża się naszą małością, ale przychodzi i chce być Bogiem z nami.

Poczułam łączność z Kościołem lokalnym, z tą jego cząstką jaką jest diecezja. Poczułam także ciężar odpowiedzialności za niego – choć nie uczestniczę bezpośrednio w pracach synodalnych, to jednak odczytuję w tym przynaglenie do modlitwy w intencji Synodu, do przyzywania Ducha Świętego- Ducha mocy i miłości.

Gdzieś  w sercu pobrzmiewa mi także wezwanie Księdza Biskupa Leszka Leszkiewicza- „czytajcie Słowo Boże i dobrze się spowiadajcie” – takie proste, ale najbardziej fundamentalne i zasadnicze.

Pytam siebie, czego Jezus oczekuje ode mnie – wynagrodzicielki – w związku z rozpoczętym Synodem? Przychodzą mi konkretne myśli, rozwiązania…ale potrzeba jeszcze czasu i Bożego światła, aby je właściwie rozeznać.

Do jednego Was jednak zachęcam – przyzywajmy wspólnie Ducha Świętego – niech przyjedzie, jak ożywczy deszcz…

Anna, wynagrodzicielka

 *****************************************

Kochani, dzielimy się z wami odrobiną naszej codzienności. Poniżej zamieszczamy garść refleksji niektórych z Nas. Wejdźcie trochę do naszego życia i naszej codzienności. Oprócz zwykłych posług i prac, w miarę naszych możliwości staramy się także włączać w życie Kościoła. Poczytajcie, gdzie byłyśmy i co robiłyśmy od września tego roku:

Beata:

„Idźcie i głoście….”

W dniach od 22 do 24 września w Warszawie, a dokładnie w Milanówku, w domu  Małych Sióstr Jezusa  uczestniczyłam w Forum Młodych Świeckich Instytutów Życia Konsekrowanego. W tym roku organizatorem tego wydarzenia był Świecki Instytut Dominikański z Orleanu, a tematem przewodni forum - „Idźcie i głoście”.

Forum Młodych jest szczególnie kierowane do osób, które są na początku formacji w Instytutach Świeckich.  Daje ono możliwość spotkania, rozmowy z osobami z innych instytutów, umocnienia się w powołaniu.

W programie spotkania były konferencje, wspólna modlitwa, Msza św., praca w grupach. Konferencje głosił dominikanin - o. Tomasz. Swoją obecnością zaszczycił nas również pasterz diecezji warszawsko – praskiej Ksiądz Biskup Marek Solarczyk, który modlił się  z nami w czasie Eucharystii

Ojciec Tomasz w swoich konferencjach poruszał głównie tematy dotyczące życia wspólnotowego. Zachęcał nas  także, aby podczas pracy w grupach odpowiedzieć sobie na pytania: 1. Trzy główne idee mojego instytutu. 2. Jaka jest jedna moja obawa. 3. Jaka jest moja nadzieja.

  Był to czas spotkań, rozmów, dzielenia, nawiązywania kontaktów z członkiniami z innych instytutów.

Bogusia

Fatima - setna rocznica objawień Matki Bożej.

 ( wizyta Bogusi i Danusi  w Fatimie 22 września – 26 września 2017 r. )

Mogę być i pokłonić się Tobie i oddać Ci cześć. Maryjo to niesamowite. Stałam mniej więcej w tym miejscu co dzieci i na patrzyłam na Ciebie w Twojej Figurze w kaplicy objawień. To była wielka i niespodziewana łaska. Wpatruję się w Ciebie i wsłuchuję się  w to co chcesz mi powiedzieć: „Módl się, módl się bardzo, i czyń ofiary za grzeszników, bo wiele dusz idzie do piekła, bo nikt za nie się nie ofiaruje i nie modli.” Świat, który odwraca się od Pana Boga nie wie, że bardzo potrzebuje modlitwy, i ona może go uratować.

Maryjo, Tych których w tym roku wezwałaś tu do siebie jest tak wiele i z tak różnych krajów. Modlimy się każdy w swoim języku, Ty nas słyszysz i widzisz. Prosimy Cię byśmy po powrocie do swoich krajów stali się małymi światełkami, podobnymi do tych, które trzymaliśmy w ręku, w czasie wieczornej modlitwy różańcowej i procesji ze świecami.

 

Agnieszka, nasza najmłodsza współsiostra, będąca w pierwszym okresie formacji

Różaniec do granic………..w Tyliczu i Leluchowie

Z wielką radością przyjęłam wiadomość o ogólnopolskiej inicjatywie „Różaniec do granic”. Od razu poczułam w sercu, że bardzo chciałabym wziąć w niej udział.

Maryja w objawieniach w Fatimie prosiła, aby ludzie więcej nie obrażali Boga grzechami, aby pokutowali, aby codziennie  odmawiali różaniec. Dla mnie  „Różaniec do granic” to odpowiedź na tę prośbę naszej Niebieskiej Matki, to także zanurzenie naszej ojczyzny i całego świata w modlitwie, aby wypraszać u Boga miłosierdzie i przepraszać Go za grzechy.

Z radością i wielkim wzruszeniem uczestniczyłam więc w „Różańcu do granic”. Razem z kilkoma wynagrodzicielkami wybrałyśmy się na granicę Polski. Najpierw uczestniczyłyśmy we Mszy Św. w Sanktuarium Świętej Rodziny i Maryi Uzdrowienia Chorych w Tyliczu. Potem wyruszyłyśmy w grupie ok. 1000 osób do granicy. Przemierzając odległość ok. 7 km modliliśmy się wspólnie różańcem. W czasie tej modlitwy nagle zza chmur wyszło słońce i niebo się rozpogodziło. To tak jakby Maryja chciała nam powiedzieć :” Cieszę się wami moje dzieci. Bóg Ojciec wam błogosławi.”

Byłam bardzo wzruszona, gdy dotarliśmy do granicy, gdzie były także i inne grupy. Zobaczyłam tysiące ludzi: małżeństwa z małymi dziećmi, młodzież i starszych. Ostatnią tajemnicę różańca odmówiliśmy wspólnie. Potem zaśpiewaliśmy hymn Polski oraz pieśń „My chcemy Boga”.

Jestem wdzięczna wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania Różańca do granic i tym, którzy odpowiedzieli na to zaproszenie.

Anna

W podróży poślubnej…….

Od kilku lat nosiłam w sobie pragnienie odwiedzenia Ziemi Świętej. W tym roku, po raz kolejny, okazało się, że: „Pan Bóg nie daje pragnień, których nie chciałby spełniać (św. Teresa od Dzieciątka Jezus) – miałam okazję pielgrzymować po Ziemi Jezusa.

Ten wyjazd to była moja podróż poślubna….Musiałam czekać na nią aż 14 miesięcy od daty moich ślubów wieczystych….ale było warto…a Pan Bóg jak zawsze był niezwykle hojny…

Odwiedziłam wiele miejsc – Betlejem, Jerycho, Górę Błogosławieństw, Górę Tabor, Tabghę, Jezioro Galilejskie z Kościołem Prymatu Św. Piotra, Kanę Galilejską, Kafarnaum, Nazaret, Jerozolimę – Ogród Oliwny, Bazylikę Bożego Grobu, Wieczernik, miejsce Wniebowstąpienia Jezusa, sadzawkę Siloe, Dolinę Gehenny i Dolinę Jozafata, Kościół Zaśnięcia Najśw. Maryi Panny.

Z każdym z tych miejsc wiążą się wspomnienia i ważne dla mnie refleksje.

Dziś, dzieląc się  Wami doświadczeniem tego pielgrzymowania, słyszę pytanie, które postawił nam przewodnik podczas Mszy Świętej na Górze Błogosławieństw – „Czy tu i teraz, tam gdzie żyjesz, jesteś naprawdę szczęśliwa?”. Przecież błogosławiony znaczy szczęśliwy.

Siedziałam potem na ławce, mając przed sobą widok na Jezioro Galilejskie, słyszałam śpiew ptaków, czułam na twarzy łagodny, ciepły wiatr.

Uczciwie zmierzyłam  się z postawionym pytaniem. To czego doświadczyłam w sercu to wielka wdzięczność , bo  jestem szczęśliwa, mimo trudów i przeciwności, mimo zawirowań i nieporozumień, mimo doświadczania słabości własnej i innych – jestem szczęśliwa.  Jestem na swoim miejscu. Mam za co dziękować!

Warto zadawać sobie to pytanie, po to, aby weryfikować siebie, aby stawać w prawdzie, aby trwać we wdzięczności za tyle obdarowań, które są każdego dnia moim udziałem.

 *****************************************

Chętnych do pogłębienia duchowości wynagrodzicielskiej zapraszamy do odsłuchania konferencji o. Stanisława Łucarza SJ wygłoszonej w marcu 2017 r. do członkiń Instytutu Wynagrodzicielek Serca Jezusa i Maryi"

https://www.dropbox.com/s/gvrrl7io3plwf6g/Skpieunie.zip?dl=0

*****************************************

O Instytutach Świeckich słów kilka……

Konstytucja Ojca Św. Piusa XII – „Provida Mater Ecclesia” (dalej jako PME), podpisana 2 lutego 1947 r.  – jest dokumentem, który  po raz pierwszy w sposób całościowy i kompleksowy poruszał problematykę Instytutów Świeckich. Trzeba pamiętać o tym, że w obowiązującym wówczas kodeksie prawa kanonicznego z 1917 r. nie było szerokiego uregulowania tego zagadnienia.

Dokument ten był milowym krokiem na długiej drodze rozeznawania przez Kościół tej formy życia jaką jest świeckie życie konsekrowane. Rozwiał on także wiele wątpliwości dotyczących tej formy życia.

W PME Ojciec Święty wskazał na cechy charakterystyczne Instytutów Świeckich (dalej IŚ). Zaliczył do nich:

- organizację wewnętrzną

-hierarchicznie ustanowioną władzę

- wymaganie od członków IŚ w ścisłym tego słowa znaczeniu pełnego daru z siebie i wolności od wszelkich innych więzów, przez profesję rad ewangelicznych

-sposób pełnienia apostolstwa

 -oraz zewnętrznie inną formę życia, niż wspólnoty zakonne .

Ponadto Pius XII wskazał zadania członków IŚ, którymi są:

- prowadzenie zawsze i na każdym miejscu prawdziwie doskonałego życia

- intensywna rechrystianizacja życia rodzinnego, zawodowego i społecznego

-wypełnianie funkcji, których kapłani czy zakonnicy w pewnych okolicznościach i miejscach podejmować nie mogą.

To co jest kilkakrotnie podkreślane w PME – to obowiązek członków IŚ do prowadzenia życia prawdziwie doskonałego.

Osoby, które pragną należeć do Instytutu w ścisłym tego słowa znaczeniu, poza praktykami pobożnymi i wyrzeczeniem, które obowiązuje wszystkich dążących do doskonałości, mają żyć: profesją celibatu i doskonałej czystości. Przez ślub lub przyrzeczenie posłuszeństwa poświęcić się stale i całkowicie Bogu oraz praktykowaniu miłości i apostolstwa, oraz być moralnie zależnymi od przełożonych. Przez ślub lub przyrzeczenie ubóstwa nie rozporządzać dowolnie dobrami doczesnymi, ale stosować się w tym zakresie do norm i wymagań Konstytucji.

Więź, która łączy Instytut z jego członkami winna być stała – wieczysta, lub czasowa, ale odnawiana w ustalonych odstępach czasu; a także wzajemna i pełna ( co oznacza, że członkowie oddają się całkowicie Instytutowi, a Instytut troszczy się o członków i bierze za nich odpowiedzialność).

PME podjęła także problematykę siedzib i wspólnych domów Instytutów wskazując, że choć instytuty nie wymagają  od wszystkich członków życia wspólnego czy mieszkania pod jednym dachem, to jednak, ze względu na potrzeby i korzyści instytuty winny posiadać jeden lub kilka domów wspólnych. Pozwoli to zamieszkać tam przełożonym głównym lub okręgowym, ma to być miejsce uzupełniania formacji, odprawiania ćwiczeń duchownych, w tym rekolekcji . Ponadto domy wspólne pozwalają na przyjmowanie członków, którzy z powodu złego stanu zdrowia, czy innych względów potrzebują opieki, albo kiedy nie jest wskazane, aby członkowie mieszkali prywatnie u siebie , czy innych osób.

Ważnym uzupełnieniem norm PME  jest tekst Motu proprio „Primo feliciter”  z 12 marca 1948 r. Pius XII zobowiązuje członków IŚ  do tego, aby wydawali obfite owoce świętości, oraz aby byli roztropnie i dobrze zorganizowani, jak wojsko w szyku bojowym, oraz mężnie walczyli podejmując ogólne i specjalne zadania apostolskie.

Zgodnie z tym dokumentem IŚ winny zachować swój świecki charakter, ale nie może to w żadnym wypadku prowadzić do ujmowania czegokolwiek z pełnej profesji doskonałości chrześcijańskiej, opartej mocno na radach ewangelicznych i prawdziwie zakonnej w swej istocie. Doskonałość ta  powinna być realizowana w świecie, stąd trzeba ją dostosować do życia świeckiego we wszystkim co jest dozwolone i da się pogodzić z wymaganiami tejże doskonałości.  Instytuty świeckie są bowiem zaliczone do stanów doskonałości prawnie zorganizowanych i uznanych przez Kościół. Prowadzi to do prostego wniosku, że nie można, zasłaniając się świeckością, spłycać, czy wypaczać np. istoty życia radami ewangelicznymi, czy tego, że jest się osobą całkowicie poświęconą Panu Jezusowi i zachowywać się w sposób nie licujący z powołaniem – czyli np. bywać w niewłaściwych miejscach, na niewłaściwych spotkaniach, posługiwać się wulgarnym językiem, ubierać się w sposób niewłaściwy.

Ważne słowa w motu proprio dotyczą naszego apostolstwa, które winno być pełnione nieustannie i święcie oraz wypływać z wielkiej czystości intencji, głębokiego zjednoczenia z Bogiem, mężnego wyrzeczenia, szlachetnego zapomnienia o sobie i miłości do dusz. A zatem w życiu świeckiego konsekrowanego każda rzecz, każda sprawa, każdy kontakt z drugim człowiekiem ma rys apostolski.

Istotną kwestią wydaje się przypomnienie w tym miejscu najważniejszych uregulowań dotyczących instytutów świeckich zawartych w Kodeksie Prawa Kanonicznego (KPK)  z 1983 r., bowiem precyzuje on istotne dla nas zagadnienia.

Kluczowe znaczenie ma fakt, że życie konsekrowane podejmują te osoby, które przez śluby lub inne zobowiązania zobowiązują się do zachowania ewangelicznych rad czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Profesja rad ewangelicznych oraz miłość łączy je w sposób szczególny z Kościołem.

KPK wskazuje, że :

1)     Ewangeliczna rada czystości zawiera w sobie obowiązek wstrzemięźliwości w celibacie

2)     Ewangeliczna rada ubóstwa oznacza życie w rzeczywistości i w duchu ubogie, prowadzone pracowicie w trzeźwości i dalekie od ziemskich bogactw

3)     Ewangeliczna rada posłuszeństwa oznacza  podporządkowanie własnej woli prawowitym przełożonym, jeśli wydają polecenia zgodne z własnymi konstytucjami.

To co bardzo ważne - do świeckich konsekrowanych odnosi się także  życzenia Kościoła dotyczące braterskiego współżycia, poprzez które członkowie IŚ  jednoczą się jakby w rodzinę w Chrystusie. Ta więź i sposób jej realizacji winna być tak określana, aby stawała się ona wzajemnym wsparciem w wypełnianiu własnego powołania. Życie w instytucie świeckim nie jest indywidualną formą życia konsekrowanego (jak ma to miejsce w przypadku dziewic konsekrowanych). Mimo tego, że zasadniczo zamieszkujemy oddzielnie, jesteśmy „wspólnotą w diasporze”, stąd ciąży na nas większy wysiłek budowania więzi.

Instytuty życia konsekrowanego do których zalicza się IŚ są w sposób szczególny poświecone na służbę Bogu i Kościołowi stąd podlegają najwyższej władzy kościelnej a każdy  z ich członków winien okazywać uległość Papieżowi, jako swemu najwyższemu przełożonemu, również z racji świętych węzłów posłuszeństwa.

 IŚ mają, żyjąc w świecie, dążyć do doskonałej miłości i przyczyniać się do uświęcania świata od wewnątrz.

Oprac. Anna, wynagrodzicielka

*****************************************

GŁOSIĆ…..


5 lutego wraz z jedną z Naszych – Bogusią – wyruszyłam ku zupełnie nowemu dla mnie doświadczeniu – mówieniu na forum o Instytucie, o naszym sposobie życia, wreszcie trochę o mojej drodze powołania.
Z wielką życzliwością, serdecznością i troskliwością zostałyśmy przyjęte przez Księdza Proboszcza parafii Św. Józefa w Częstochowie oraz współpracujących z Nim kapłanów i diakona Dawida.
W czasie wszystkich Mszy Św., bezpośrednio po ogłoszeniach parafialnych, mogłam, do zgromadzonych na liturgii, powiedzieć trochę o Naszym sposobie życia, charyzmacie Wynagrodzicielek, wreszcie także o mojej drodze do Pana Jezusa. Miałam okazję poprowadzić także krótką adorację Najświętszego Sakramentu – pierwsza niedziela miesiąca w archidiecezji częstochowskiej jest niedzielą adoracyjną.
Na początku miałam trochę tremę – co prawda wielokrotnie w swoim życiu mówiłam do większych i mniejszych grup osób – ale mówić o sobie, jako Wynagrodzicielce, dać bezpośrednie świadectwo – to nie taka prosta sprawa.
Modlitwa moich współsióstr i innych osób była jednak odczuwalna – Pan Bóg sam dawał natchnienie, co i kiedy powiedzieć. Ewidentnym dowodem na to było spotkanie z dziećmi – gdyby nie Duch Święty- nie wiem jakby się to skończyło…… wszak dzieci są wymagającymi słuchaczami.
Bezcenne były także krótkie rozmowy po Mszach Świętych z osobami, które zatrzymywały się przy nas.
To był błogosławiony czas, naznaczony troską Pana Boga o nas przejawiającą się w najmniejszych szczegółach – począwszy od prowadzenia w czasie głoszenia poprzez zadbanie o to, abyśmy nie były głodne ( tu zasługa dobrego Księdza proboszcza).
Mam nadzieję, że może kiedyś będzie okazja, aby głosić w innych miejscach. Ta forma apostolstwa jest dla nas nowa, ale uczymy się rozpoznawać znaki czasu, a także szukać i wybierać to co lepiej służy do celu dla którego człowiek jest stworzony – aby Boga swego Pana czcić, służyć Mu, a przez to zbawić duszę swoją ( jak uczy św. Ojciec Ignacy).
 

*****************************************

Refleksje po  Kongresie w Asyżu

            W dniach 22 – 25 lipca 2012 uczestniczyłam w  IX Międzynarodowym Kongresie Instytutów Świeckich w Asyżu. Temat kongresu:  Słuchając Boga „między bruzdami historii”:  co świeckość ma do powiedzenia konsekracji  nawiązuje do przemówienia Ojca Świętego Benedykta XVI w czasie sympozjum instytutów świeckich w lutym 2007 roku w Rzymie. Kongres był spotkaniem  członków instytutów świeckich z różnych stron świata (350 osób z 36 krajów) i doświadczeniem  komunii między nimi.  Wykłady bardzo bogate w treści, miały różny charakter: od teologicznej refleksji przez filozoficzno- religijną po praktyczną.

Chcę podzielić się kilkoma myślami, które mnie najbardziej poruszyły (tak jak je zapisałam w swoich notatkach).

Z  przesłania Ojca Świętego Benedykta XVI  (na razie tylko niektóre punkty głębokiego przesłania – jest to raczej komentarz Kard. Prefekta João Braz de Aviz niż cytaty z Ojca Świętego):

Naszym powołaniem jest dopomóc Kościołowi w realizacji jego misji w świecie…  Być w świecie przyjmując wszystkie jego ciężary i pragnienia. Specyfika konsekracji świeckiej:

·        Całkowite oddanie życia jako odpowiedź na spotkanie z Bogiem –Miłością

·        Życie duchowe – rozwijanie głębokiego wsłuchiwania się w Słowo Boże, karmienie się Chrystusem w Eucharystii. Wnosić pytania, które stawia człowiek do Serca Boga, nasłuchiwać  ludzi i prowadzić ich do Boga

·        Formacja  - wchodzenie w głąb.

Z wystąpienia Kard. Prefekta João Braz de Aviz:

Kardynał Prefekt  Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego nazwał nas „wielką perłą, klejnotem Kościoła”.  Zachęcał, by inspirację w życiu naszym powołaniem czerpać z tajemnicy Najświętszej Trójcy. Bóg jest Komunią, Miłością. Człowiek stworzony jest na podobieństwo Miłości.  Najlepiej możemy poznawać czym jest miłość dzięki tajemnicy Wcielenia i Paschy Jezusa Chrystusa. Najbardziej tę rzeczywistość Miłości realizujemy w konfrontacji z bliźnimi. Mamy być mistrzami komunii. Życie komunią jest znakiem dla świata i pociągającą siłą ducha.  Wy będziecie moimi uczniami, jeżeli będziecie się wzajemnie miłowali. Brak powołań być może wynika z tego, że nie jesteśmy komunią!  A więc budować wzajemną miłość, otwierać się na innych – we własnym instytucie, pokochać inne instytuty jak własny, otwierać się na świat. Inny to ktoś, kto pozwala doświadczyć Boga – trzeba przynajmniej dwóch osób, by kochać. Różnorodność nie przeszkadza komunii, ale ubogaca.

Z wystąpienia Ewy Kusz, przewodniczącej Rady Wykonawczej CMIS:

Ewa K. najpierw nawiązała do kontekstu eklezjalnego w jakim odbywa  się kongres (nadchodzącego synodu biskupów n.t. nowej ewangelizacji, roku wiary) i postawiła trochę pytań: o stan naszej wiary, dlaczego jesteśmy w świecie, jak ma wyglądać nasza konsekracja, jak rozumiemy naszą obecność w świecie: „świat chrześcijański”  czy „chrześcijanin w świecie”?

Ciekawe stwierdzenia:

·        Sam fakt przynależności do grupy chrześcijan a nawet do instytutu świeckiego, odmawianie  określonych modlitw nie czyni chrześcijaninem. Tożsamość chrześcijańską buduje więź z Chrystusem.

·        Dawanie świadectwa wierze (jak powiedział Benedykt XVI w czasie spotkania z byłymi studentami) zaczyna się nie od mówienia ale od słuchania a wcześniej od zwrócenia się z miłością ku człowiekowi.

·        Królestwo Boże nie jest z tego świata, dążymy dopiero do niego. Czasy, w których żyjemy nie są zagrożeniem, ale wyzwaniem, szansa, próbą wiary. Dlatego wsłuchujmy się w to, co świat do nas mówi.

Z wykładu prof. Paolo Gamberini SJ: Konsekracja Jezusa w świecie i dla świata:

Prof. Gamberini zaczął: Jestem bardzo rad, że jestem tutaj, bo słyszę ludzi, którzy wierzą w Pana Jezusa i którzy kochają świat.

Następnie w bardzo ciekawym wykładzie - prezentacji  starał się ukazać  Pana  Jezusa, całkowicie oddanego Ojcu, którego najważniejszym słowem było : ABBA,  Jezusa  oddającego swoje życie za grzeszników, Jezusa, który  przezwyciężył barierę między tym co czyste , święte a tym co nieczyste, grzeszne, stał się darem z Siebie dla świata.

I zakończył:  Stańmy się Eucharystią dla świata.

W czasie dyskusji dodał jeszcze wskazówki  ważne do budowania zażyłości z Bogiem i bliźnimi:

·        Przebywać  w ciszy wobec Eucharystii ale i serc naszych braci, które są żyjącymi tabernakulami

·        Odzyskać dar szczerego komunikowania się, w którym nie będzie fałszu, w którym otwieramy swoje serca, szczerze rozmawiamy

·        Być sobą – to pierwsza forma zażyłości. Być dobrym proboszczem we własnym sercu

·        Umieć słuchać.  Słuchać, aby drugi mógł wypowiedzieć swoje doświadczenie – to pierwsza forma egzorcyzmu.

 

To tylko parę myśli z kilku pierwszych wystąpień.  Jak mogę je streścić?

Zachwycenie się miłością Boga i odpowiadanie naszą miłością,  głęboka i szczera  relacja z Bogiem i ludźmi, więź z Chrystusem, dzięki której możemy dla świata być takimi jak On, miłość we wspólnocie wyrażająca się między innymi uważnym słuchaniem siebie wzajemnie i szczerym komunikowaniem.

                                                                                                                            Danuta

******************************************

 

JAK W DZISIEJSZYM ŚWIECIE BYĆ ŚWIADKIEM TAJEMNICY WCIELENIA – taki temat nosiło sympozjum, które odbyło się od 5 do 6 listopada w Warszawie, a którego organizatorem była Krajowa Konferencja Instytutów Świeckich.

Miałam radość wziąć w nim udział. Ucieszyłam się już z samego tematu – przecież Tajemnica Wcielenia jest jedną z kluczowych tajemnic dla duchowości ignacjańskiej. Nie był to jednak koniec mojej radości. Do dziś uśmiecham się na wspomnienie spotkania z Prefektem Kongregacji Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, arcybiskupem João Bráz de Aviz. Prawdziwa radość, która z niego emanowała była zaraźliwa, a głębia kierowanych do osób konsekrowanych słów do dziś skłania do refleksji.

Pozwolę sobie zacytować to, co najgłębiej zapadło mi w pamięć, a co udało mi się dosłownie znaleźć na jednym z portali internetowych: „Także w tej sytuacji rolą instytutów świeckich jest uświęcać świat od wewnątrz. W świecie zglobalizowanym, dotkniętym kryzysem wartości, jest konieczne, by członkowie tych instytutów byli świadkami Słowa Wcielonego.  Musimy odkryć na nowo obecność Trójcy Przenajświętszej, która nas prowadzi. Jest to tajemnica, którą nie tylko mamy adorować, ale którą mamy przede wszystkim żyć. Bóg jest Miłością i my jesteśmy zdolni do przemiany świata, jeśli żyjemy tą Miłością. Gdy odnajdziemy naszą relację z Bogiem, będziemy zdolni odrodzić relacje międzyludzkie na wzór tej relacji, jaka istnieje między osobami Trójcy Świętej. Jak realizować to powołanie bycia świadkiem miłości Trójcy Świętej? Trzeba na wzór Chrystusa ogołocić się z samych siebie, stając się prawdziwie ubogim. Współcześnie z racji wybierania indywidualizmu, my chrześcijanie musimy wybierać pozostawienie siebie, “by wybrać drugiego”- symbolicznie: jeśli jest jedno ciastko – oddam je drugiemu. Ogołocenie siebie ze względu na drugiego człowieka leczy i modyfikuje relacje międzyludzkie. Trzeba “ukryć” swoja godność, jak uczynił to Jezus, który ukrył swoje Bóstwo i stał się małym, by nas swym ubóstwem ubogacić. Miłość to zamieszkanie Boga między ludźmi. Jeśli się miłujemy, Bóg mieszka między nami. Tak naprawdę jesteśmy powołani tylko do jednego: by kochać. To jest droga dla instytutów świeckich.”

Bardzo poruszyła mnie refleksja Księdza Arcybiskupa na temat największego kryzysu współczesnego świata, jakim jest kryzys relacji.  Sama doświadczam tego na co dzień posługując m.in. wśród ofiar przemocy domowej.  Ci, którzy przychodzą do mnie są żywym świadectwem tej bolesnej prawdy. Stawiam więc sobie pytanie – jak pokonać kryzys w relacjach – „na moim podwórku”, w mojej posłudze, pracy zawodowej? Nasuwa mi się jedna odpowiedź – trzeba być otwartym wobec tych, którzy przychodzą, trzeba dawać im przestrzeń, aby mogli się dzielić, trzeba zapomnieć o sobie, ukryć się i dać pierwszeństwo temu człowiekowi, który przychodzi – „tak jak Pan Jezus ukrył swoje Bóstwo i stał się małym”.

Myślę, że jeszcze jedna rzecz była dla mnie ważna – powrót do Tajemnicy Wcielenia, powrót do  kontemplacji o Narodzeniu, którą Ojciec Ignacy proponuje w czasie odprawiania Ćwiczeń Duchownych. Tak się cudownie zdarzyło, że na naszym listopadowym dniu skupienia powróciłyśmy do tych treści. To sympozjum, a potem dzień skupienia to dobra brama do Adwentu, który właśnie przeżywamy. Przecież czekamy na przyjście Pana Jezusa, na to „aby Słowo stało się Dzieckiem”, czekamy na Boga, który wszedł w relacje z nami, ze mną, i wydał się ludzkie ręce. [Anna]

 

                               ******************************************

W dniach 1-3 lipca 2011 r. odbyła się IV Kongregacja Generalna Instytutu  Świeckiego Wynagrodzicielek Serca Jezusa i Maryi.  Na Kongregacji obecny był  ks. infułat Władysław Kostrzewa, delegat ks. biskupa Wiktora Skworca, ordynariusza diecezji tarnowskiej i o. Tadeusz Rostworowski  SJ, asystent kościelny Instytutu.

Obrady poświęcone były różnym sprawom, głównym zagadnieniem była dyskusja nad aktualizacją Wskazań Praktycznych.

W trakcie trwania Kongregacji został wybrany nowy Zarząd Instytutu, który przez najbliższe sześć lat będzie wytyczał kierunki formacji i zaangażowań członkiń.

                               ******************************************

Kolejnym wydarzeniem w życiu Wspólnoty były rekolekcje w dniach 6-15 sierpnia br.    Tematem tegorocznych rekolekcji było Miłosierdzie Boże. Rekolekcje głosił o. Tadeusz Rostworowski  SJ,  asystent kościelny Instytutu.

Po rekolekcjach odbyły się dwie uroczystości: złożenie ślubów wieczystych i pierwszych Naszych młodych członkiń. Były to radosne dni dla  Wspólnoty.

W tym czasie pożegnałyśmy w szczególny sposób naszego opiekuna duchowego i asystenta o. Tadeusza Rostworowskiego, który 5 września br. wyjechał na misje do Australii. To kolejna misyjna placówka o. Tadeusza po szesnastoletnim pobycie w Rumunii. W niedzielę 4 września w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie odprawiona została uroczysta,   pożegnalna Eucharystia dla grona przyjaciół i rodziny Ojca Tadeusza.

Cała Wspólnota otacza Ojca wdzięczną modlitwą.  

                                ******************************************